Java – wiadomość do żółtodziobów. Programista radzi.

To jest wywiad z człowiekiem, którego znam długo. Przeczy stereotypom. Jest życzliwy wobec początkujących, przemiło się z nim rozmawia, jest po prostu fajny. Poprosiłem go o rozmowę pod kątem czytelników, którzy chcą się uczyć języka Java.

Adam 33 lata programista z 8 letnim stażem, Java, backend. Aplikacje na wewnętrzny użytek korporacji farmaceutycznej.

 

Jak i gdzie się uczyłeś programowania?

 

Na studiach. Najpierw elektronika i telekomunikacja, ale zorientowałem się, że IT ma większe perspektywy. Poszedłem zatem na drugi kierunek, informatykę.

 

Co Cię skłoniło do wybrania tej ścieżki?

 

Samo programowanie mnie interesowało, ale dochodziły do mnie informacje z rynku, że telekomunikacja się zwęża, a IT rośnie. Skończyło się tak, że w firmie kolegi potrzebowali programisty dla firm telekomunikacyjnych. Udało mi się.

 

Jaki był największy problem w czasie nauki? Jak sobie dałeś z tym radę?

 

Informacje ze studiów nie są do końca przystosowane do realiów. Po studiach zauważasz, że teoria i praktyka są bardzo różne. Zderzenie tego, co się robiło na studiach i tego, co się robiło w realu.
Programowanie jest na tyle obszerne, że początkującemu jest bardzo trudno się w tym odnaleźć, zrozumieć. Potrzebują kogoś doświadczonego, kto będzie podpowiadał na co zwrócić uwagę. Brakowało mi mentora w czasie wejścia do nowej firmy. Możesz nie wiedzieć, że coś istnieje, a potem ciężko wybrać jakąś ścieżkę, ktoś doświadczony powinien po prostu wziąć Cię za rączkę. Ktoś powinien Ci pokazać co i jak zrobić, potem mniej pokazywać, a bardziej motywować. Nie bać się pytać. Ktoś Ci może powiedzieć jak rozwiązać problem, zamiast siedzieć nad nim dzień, rozwiążesz go w 10 minut.

 

Co według Ciebie jest najczęściej popełnianym błędem wśród nowicjuszy? Jak tego uniknąć?

 

Wiele osób uważa, że już wszystko wie. Rozmawiam z ludźmi, którzy są nieco zarozumiali, wrażliwi na swoim punkcie. Mają wąską specjalizację, nie widzą szerokiego horyzontu. Należy wybierać rozwiązanie pod kątem danego projektu. Nie tylko ważne są umiejętności techniczne. Miękkie są niemniej ważne. Komunikacja, projekty robisz w grupach kilku, kilkunastoosobowych. Jeśli ktoś będzie super koderem, a nie będzie umiał rozmawiać z analitykami, biznesem, klientem, nie zajdzie daleko. Pisanie kodu to tylko wycinek Twojej pracy.

 

Złota rada dla żółtodzioba startującego w 2019 r?

 

Zabierz się za naukę na poważnie, możesz pójść do szkoły programowania, przygotuj się do pracy w domu, do ciągłego uczenia się. Zbieraj doświadczenie w realnych projektach. Od samego dołu hierarchii. Najwięcej uczysz się na realnych projektach i tam, gdzie masz możliwość uzyskania feedbacku. Szkoła programowania jest ok, ale warto po prostu aplikować. Uczyć się, nawet po pracy, doczytywać. Wiedzy w Internecie masz dużo. Znajdziesz bez problemu. Przestawienie się na ścisłe myślenie może być bolesne i trudne. Zacisnąć zęby i do roboty!

 

Plusy i minusy tego zawodu?

 

Stabilność, brak problemów ze znalezieniem pracy, zarobki, mniejsza odpowiedzialność niż na przykład lekarze. To jest otwarta branża. Java to wielkie możliwości. Ludzie są bardzo otwarci, pomocni, pomagają sobie i się uczą nawzajem. Przykładem są konferencje, meetupy, dużo darmowej wiedzy w sieci. I praca zdalna.
Pewnym minusem to fakt, że branża ciągle się zmienia, ciągle musisz poświęcać trochę swojego czasu, aby być na bieżąco. Ale to jest dobre, bo nie jest nudne.

 

Jakie języki programowania a uważasz za najbardziej perspektywiczne?

 

Java – w dużych korporacyjnych systemach.
JavaScript – na pewno warto, bo mocno się rozwija, lecz tutaj ciężko nadążyć i wybrać technologię, której się musisz nauczyć, kolejny dzień kolejny framework w JS.
Python – do Machine Learning. Temat na topie.
Praca programisty zmierza od pisania kodu do łączenia ze sobą gotowych rozwiązań. Jest tego tak dużo, że można czasem mieć zawrót głowy. Wdrożenie, uruchomienie, testowanie rozwiązań.

 

 

Co myślisz o zdaniu, że programowanie nie jest dla kobiet? Co powiesz dziewczynom, które stykają się z tym twierdzeniem?

 

Stereotyp jest oparty na danych empirycznych, ale to nie znaczy, że dziewczyna nie może programować. Statystycznie dziewczyna i chłopak mogą być tak samo dobrym jak i złym programistą. Nie ma znaczenia jaka to płeć.

 

Co było największym odkryciem podczas nauki, a teraz wydaje się oczywistością?

 

Pisanie testów automatycznych jest wygodnym sposobem na przetestowanie funkcjonalności. Kiedy przyszedłem do projektu, gdzie stosowało się testy, okazało się, że jest to banalnie proste, a potem łatwiej znaleźć błędy. Dzięki pisaniu testów można o wiele szybciej wykryć błędy.

 

Junior Java Developer – Anna Truszewska o swojej pracy.

Podcast: Jak się uczyć, gdy nie ma na to czasu?

 

Podcast Developer-Wannabe na Soundcloud